1. Dlaczego współcześnie wszyscy mamy narzucone by być perfekcyjnym?

Takie sygnały płyną do nas zewsząd nie tylko z najbliższego otoczenia tj. szkół, miejsc pracy, często od rodzin, głównie jednak z różnego rodzaju mediów, których siła i zasięg przekazu stają się coraz bardziej znaczący głównie dla średniego i młodszego pokolenia.

Warto zauważyć, że człowiek posiada umiejętności i możliwości wyboru, jeśli je w nim wykształcono; głównie w rodzinie i przez inne osoby znaczące w jego środowisku i wspólnocie, której jest członkiem.

Samo dążenie do doskonałości to podstawa rozwoju, jeśli nie jest obarczone narzucaniem nikomu, pozytywne moralnie tzn. służy tej osobie i innym wokół.

2. Czy social media, kult piękna, pieniędzy musi być trendem życia dla każdego z nas?

Absolutnie nie musi, aczkolwiek wszyscy się o to ocierają. Bardzo duże znaczenie ma ilość czasu spędzanego na portalach społecznościowych. Od mocy i umiejętności w stawianiu sobie granic ,zależy na ile im ulegną; lub odnajdą te pasje i zainteresowania, które ich pozytywnie rozwiną. To posłuży im i otoczeniu i też generalnie społeczeństwu.

3. Jak podążanie za odwiecznym idealizmem odbija się na naszym zdrowiu psychicznym?

Zdecydowanie negatywnie. To pycha, czyli uczucie, że jestem lub mogę być idealnym. Zachowanie umiaru w każdej dziedzinie życia jest podstawą zdrowia psychicznego, czyli dobrego samopoczucia, szacunku dla drugiego człowieka, również nie idealnego.

4. Dlaczego tak wielu rodziców pragnie by ich dzieci były najlepsze; każdą czwórkę lub słabszy wynik w sporcie odbierają jako porażkę i karcą swoje dziecko?

Prawdopodobnie dlatego, że ich tak wychowano, tzn. sami byli tak traktowaniu przez swoich rodziców; lub upatrują w dobrych ocenach dziecka swój sukces. Ponadto dziecko słabo uczące się jest w hierarchii społecznej jako słabsze, porzucone, odrzucone. Zjawisko to jest bardzo krzywdzące dla nich. Obowiązkiem szkół i rodzin jest dostosowanie wymogów do jego możliwości rozwojowych. Uwaga dzieci nie w pełni sprawne intelektualnie są niezwykle wrażliwe emocjonalnie.

5. Kiedy bycie przeciętnym stało się obraźliwe?

Paradoksalnie od czasu, gdy dostęp do dóbr materialnych i mediów stał się bardziej powszechny, leży to w ludzkiej naturze, żeby się wyróżniać. Zapominamy o tym, że nienależnie jak będziemy zaskakiwać swoim wyglądem, elokwencją, wiedzą itd. pozostaniemy jednym z wielu ludzi. Rzeczywiście każda istota ludzka to inny mały wszechświat, absolutnie wyjątkowy. Nawet bliźniaki jednojajowe zachowują się i czują nieco inaczej.

6. Czy każdy z nas musi błyszczeć, być uwielbiany i podziwiany?

Oczywiście, że nie musi, a często nawet nie chce. To zależy od cech osobowości kształtowanej przez historię jego życia. Głównie w dzieciństwie i młodości przez rodzinę, najbliższe odroczenie oraz od wydarzeń od nikogo niezależnych.

7. Gdzie kończy się zdrowa rywalizacja, dbanie o siebie, dbanie o dobre wyniki w pracy?

Zdrowa rywalizacja np. w pracy, bo dzięki temu możemy więcej osiągnąć. Choroba może zacząć się, gdy przedkładamy pracę nad dbaniem o własne zdrowie, to jest stan swojego serca, umysłu i ciała. Jest bardzo cienka linia pomiędzy zdrową rywalizacją a chorobą.

8. Czy ten trend bycia doskonałym przenosi się również na fakt, że wstydzimy się pójść do psychologa – bo to oznacza, że jesteśmy gorsi, wypadamy z obiegu?

Nie ma nic wstydliwego w szukaniu pomocy u specjalisty i nie znaczy to, że jesteśmy gorsi. W wielu krajach chodzenie do psychologa jest normalne, nie napiętnowane. Jeśli mamy problemy natury psychicznej pamiętajmy, że także lekarz może nam pomóc poradzić sobie z tym bólem.

9. Jak nie dać się zmanipulować mediom, pozostać sobą i czerpać z tego prawdziwą radość i dumę?

Konieczna jest świadomość, że media bardzo często manipulują rzeczywistością. Bądźmy ostrożni, zbadajmy na ile są one wiarygodne. Weryfikujmy ich przekaz w swojej wspólnocie, której ufamy.